Filtry w sklepie internetowym – jak nawigacja fasetowa zjada budżet crawlowania

Sklep z biżuterią srebrną ma 1200 produktów. Klienci mogą filtrować je według rodzaju, próby srebra, kamienia, ceny, rozmiaru pierścionka i koloru. Każde kliknięcie filtra zmienia adres strony. Kiedy administrator uruchomił narzędzie do crawlowania, okazało się, że z 1200 produktów i 40 kategorii da się wygenerować ponad 180 tysięcy różnych adresów. Robot Google trafia na nie wszystkie, a nowe kolekcje pojawiają się w wynikach po miesiącu.

Dlaczego filtry mnożą adresy

Nawigacja fasetowa pozwala łączyć filtry dowolnie. Kategoria „pierścionki” z filtrem „cyrkonia” to jeden adres, z dodatkowym filtrem „rozmiar 14” to drugi, z sortowaniem po cenie – trzeci. Każda kombinacja to osobna strona z bardzo podobną zawartością. Do tego dochodzą parametry paginacji, sortowania i widoku listy lub siatki. Liczba kombinacji rośnie wykładniczo z każdym nowym filtrem.

Co to oznacza dla budżetu crawlowania

Google przydziela każdej domenie ograniczoną liczbę pobrań w danym czasie, zależną od wydajności serwera i tego, jak ważna jest dla niego strona. Jeśli robot spędza większość tego czasu na przeglądaniu kombinacji filtrów, mniej zostaje na nowe produkty, zaktualizowane opisy i wpisy na blogu. Objawy są charakterystyczne:

  • nowe produkty długo nie pojawiają się w indeksie,
  • raport stron w Search Console pokazuje dziesiątki tysięcy adresów ze statusem „wykryto – obecnie nie zindeksowano”,
  • w logach serwera większość wizyt robota dotyczy adresów z parametrami,
  • w wynikach wyszukiwania pojawiają się przypadkowe kombinacje filtrów zamiast głównych kategorii.

Sposoby ograniczenia filtrów – porównanie

Metoda Oszczędza budżet crawlowania Usuwa duplikaty z indeksu Uwagi
Blokada parametrów w robots.txt Tak Nie od razu Robot nie pobierze adresów, ale znane już mogą zostać w indeksie
Tag kanoniczny na kategorię główną Słabo Tak Robot nadal odwiedza adresy, żeby odczytać tag
Noindex na stronach filtrów Słabo Tak Nie łączyć z blokadą w robots.txt, bo robot nie zobaczy noindex
Filtry bez linków w HTML (np. formularz lub skrypt) Tak Tak Wymaga zmian po stronie programisty
Wybrane filtry jako pełnoprawne podstrony Nie dotyczy Nie dotyczy Dla kombinacji z realnym popytem, np. „pierścionki z cyrkonią”

Jeśli część filtrów ma realny popyt w wyszukiwarce – zrób z nich podstrony, resztę zablokuj

Rekomendacja: przejrzyj frazy, które klienci wpisują w Google, i wybierz te kombinacje filtrów, które odpowiadają realnym zapytaniom, na przykład „kolczyki srebrne z bursztynem”. Te warto zamienić w stałe podstrony z własnym opisem, a pozostałe kombinacje wyłączyć z crawlowania. Warunek – zanim zablokujesz parametry w robots.txt, upewnij się, że nie blokujesz przy okazji adresów produktów. Wyjątkiem są małe sklepy z kilkuset produktami i dwoma lub trzema filtrami, gdzie liczba kombinacji jest niewielka i zwykle wystarcza tag kanoniczny.

Srebrne pierścionki z kamieniami ułożone na tacy do sesji produktowej

Kolejność działań w dużym sklepie

  1. Zrób listę wszystkich parametrów pojawiających się w adresach.
  2. Oznacz, które parametry zmieniają treść, a które tylko kolejność lub widok.
  3. Wybierz kombinacje warte osobnych podstron na podstawie danych o zapytaniach.
  4. Zablokuj pozostałe parametry albo usuń do nich linki w kodzie.
  5. Obserwuj w logach serwera, czy robot częściej odwiedza produkty.

W sklepie z biżuterią po trzech miesiącach od zmian nowa kolekcja jesienna pojawiła się w indeksie w ciągu tygodnia, zamiast miesiąca jak wcześniej.

Najczęstsze pytania

Czy mogę po prostu zablokować wszystkie parametry w robots.txt?

Można, ale z ostrożnością. Część sklepów używa parametrów także w adresach produktów lub paginacji. Zbyt szeroka reguła może zablokować strony, które powinny być w indeksie. Przed wdrożeniem warto przetestować regułę na liście prawdziwych adresów.

Co z paginacją kategorii?

Kolejne strony listy produktów, na przykład strona druga i trzecia kategorii, powinny pozostać dostępne dla robota, bo prowadzą do produktów. Nie należy ich blokować ani ustawiać wszystkim kanonicznego na stronę pierwszą.

Ile trwa, zanim efekt porządków będzie widoczny?

Zmiany w zachowaniu robota widać w logach i statystykach indeksowania po kilku tygodniach. Adresy filtrów znikają z indeksu stopniowo, często przez kilka miesięcy.

Jak wybrać kombinacje filtrów warte osobnych stron

Najlepszym źródłem są dane z wyszukiwarki wewnętrznej sklepu i raport skuteczności w Search Console. W sklepie z biżuterią okazało się, że klienci często wpisują „pierścionek z cyrkonią rozmiar 12” i „kolczyki srebrne dla dziewczynki”. Te dwie kombinacje zostały zamienione w stałe podstrony z opisem, poradami dotyczącymi doboru rozmiaru i zdjęciami. Pozostałe setki kombinacji nie miały żadnego realnego popytu i zostały wyłączone.

  • kombinacja z realnymi zapytaniami – osobna podstrona z opisem,
  • kombinacja z niewielkim ruchem, ale przydatna dla klientów – dostępna w filtrze, bez indeksacji,
  • kombinacja bez ruchu i bez zapytań – wyłączona z crawlowania.

Filtry a doświadczenie klienta

Ograniczanie filtrów z myślą o Google nie może odbywać się kosztem klientów. Filtry mają pomagać w zakupach, więc powinny działać tak samo dobrze po zmianach. Zmienia się tylko to, co robot widzi i indeksuje. Dobrze wdrożone porządki są dla klienta niezauważalne: nadal może wybrać rozmiar, próbę srebra i kamień, a sklep nadal pokazuje wyniki w ułamku sekundy.

Jest też korzyść odwrotna. Stałe podstrony dla popularnych kombinacji, z opisem i poradami, są często bardziej przydatne niż sama lista produktów po filtrowaniu. Klientka szukająca kolczyków dla córki dostaje na takiej stronie informację o zapięciach bezpiecznych dla dzieci i o próbie srebra, która nie uczula. To treść, której nie ma zwykła strona filtra, a która pomaga podjąć decyzję zakupową.

Warto więc traktować porządki w filtrach nie tylko jako zadanie techniczne, ale też jako okazję do przemyślenia, jakie strony kategorii naprawdę przydają się klientom.

Filtry to najczęstszy, ale nie jedyny powód marnowania wizyt robota w dużym serwisie. Szersze omówienie tego, jak zarządzać zasobami, które Google przeznacza na przeglądanie strony, znajdziesz w tekście crawl budget a indeksacja.

Zamieszczono w: Blog